Babiniec Cafe Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Zdrowe odzywianie psa
Autor Wiadomość
Max Giray Wysłany: 2008-09-03, 15:22   Zdrowe odzywianie psa

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Life is good!


Wiek: 40
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 515
Skąd: the District
Czyli - czym psa karmic mozna, a czego nie dawac, zeby nie nabawil(a) sie problemow zoladkowych, albo co gorsza, chorob przewleklych.

Izzy byla od zawsze karmiona karma sucha. Od okazji dostawala puszke czegos dobrego. Tak bylo do czasu, kiedy to ja zostalam mama Izzy. Staram sie, zeby jadla zdrowo. Nawet jesli sprowadza sie do kupowania np. karmy suchej, ale organicznej (choc caly czas mi sie wydaje, ze to sciema). Czasem gotuje ryz z marchewka i kurczakiem. Mieszam to z karma sucha. Wywar po kurczaku zamrazam, i dodaje albo do karmy suchej, albo do mokrej, albo do ryzu.

Dziewczyny, co jeszcze mozna, trzeba, powinno sie, a czego unikac?

Slyszalam, ze ziemniakow nie trawia. Ale Izzy wcina, tylko jej sie uszy trzesa. I nie jest po nich chora.
Pieczywa staram sie unikac, ale czasem miekne i daje.. :zawstydzony:
 
 
o-wieczka Wysłany: 2008-09-09, 20:14   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1025
Skąd: Warszawa
Ja daje suchą karmę dobrej jakości plus raz w tygodniu gotuję gar (włoszczyzna + kurczak, mięso mielone lub serca drobiowe) i dodaję do suchej dla smaku. Poza tym czasami troszkę białego sera, surową marchewkę, jabłko, kapustę kiszoną :P ,pojemniczki po wszelkiego rodzaju jogurtach, serach do wylizania. Mam beagla łakomczucha, który wciągnie wszystko i w każdej ilości.
I przekąski wszelkie wędzone śmierdziele - szyjki kurze, ściegna, 2-3 razy w tyg.
Na spacerach ciasteczka, głównie trixie bo czasami brakuje motywacji żeby wracać do pańci.
Staram się nie dawać żadnych resztek obiadowych, choć dla mojego potwora to największe przysmaki. Nie daje ziemniaków i chleba.
 
 
Max Giray Wysłany: 2008-09-09, 21:23   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Life is good!


Wiek: 40
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 515
Skąd: the District
Izzy surowej marchewki nie tknie.. ostatnio dwa dni lezala, az sie zlitowalam i wyrzucilam..

Za to jajka, ugotowane na twardo - jak najbardziej. Tylko my mamy ubaw jak goni jajko po podlodze (bo daje jej calo, a co, niech ma zabawe).
Jajek daje 2-3 w tygodniu..

Kasze chcialam kupic. No i qpa. Oni tu nie znaja kaszy.. Wiec pozostaje mi ryz..

Ostatnio Izzy ukradla caly talerz ciastek ze stolu. No wiec, wszem i wobec oznajmiam, duza ilosc ciastek dla psow jest niewskazana. Izzy ma rozwolnienie od niedzieli.. oczywiscie, sama jest sobie winna.. ;)




Who is John Galt?
_______________________________________
 
 
o-wieczka Wysłany: 2008-09-09, 21:35   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1025
Skąd: Warszawa
mój beagle ma strusi żołądek, niedawno dopiero wyszła z okresu w którym wciągała wszystko co spotkała na drodze. W najlepszym wypadku suchy chleb, czasem rybie kręgosłupy, folijki od parówek. Nie zawsze byłam w stanie ją uprzedzić - krzyknąc lub przychamować na smyczy. No a jak biega luzem na spacerach to chulaj dusza piekła nie ma. I jak coś dorwie to nie przeyjdzie dopóki nie zje. Ale tak naprawdę nigdy sie poważnie od takiego dziadostwa nie rozchorowała.
Ryż wchłania dużo wody w czasie gotowania i jej moczopędy w związku z tym podobno. Ja do gotowanego daje odrobinę kaszy tak coby trochę całość zagęścić. ALe jak kaszy nie ma, to nie ma.
 
 
Max Giray Wysłany: 2008-09-09, 21:46   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Life is good!


Wiek: 40
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 515
Skąd: the District
Oj, na spacerach tez wcina wszystko. Juz kilka razy musialam jej wyjmowac z pyska kosci z kurczaka..

Serca drobiowe - to jest pomysl. A ile to sie gotuje, o-wieczka?




Who is John Galt?
_______________________________________
 
 
o-wieczka Wysłany: 2008-09-10, 08:54   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 09 Wrz 2008
Posty: 1025
Skąd: Warszawa
serca gotuje jakies pół godziny, tylko weź pod uwagę że nie można ich zbyt często dawac. Zawierają b. dużo wapnia i często podawane mogą zaszkodzić na psie serducho. Ja gotuję je raz w miesiącu, a jednorazowo do gara daje 25 deko.
 
 
Max Giray Wysłany: 2008-09-10, 17:43   

Wałeczki na głowie, a ja netuje sobie
Life is good!


Wiek: 40
Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 515
Skąd: the District
o-wieczka napisał/a:
serca gotuje jakies pół godziny, tylko weź pod uwagę że nie można ich zbyt często dawac. Zawierają b. dużo wapnia i często podawane mogą zaszkodzić na psie serducho. Ja gotuję je raz w miesiącu, a jednorazowo do gara daje 25 deko.


Dziekuje. :)




Who is John Galt?
_______________________________________
 
 
ewak Wysłany: 2008-09-11, 05:08   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 684
Skąd: Z konca swiata
Co i dlaczego ABSOLUTNIE NIE POWINNO sie znalezc w paszczy psa:

CZEKOLADA
Zawiera substancję trującą dla psów - teobrominę. Szczególnie niebezpieczna jest czekolada piekarska i gorzka. Teobromina występuje naturalnie w kakao, między innymi rozszerza naczynia wieńcowe. Może prowadzić do arytmii serca i do zapaści. Substancja jest niebezpieczna, gdyż organizm zwierzęcia nie jest w stanie szybko jej metabolizować. Pierwszymi objawami zatrucia są: wymioty, biegunka, wzmożone oddawanie moczu i drżenie mięśni. Później dochodzi do przyśpieszenia oddechu, arytmii serca, ogólnych drgawek, zapaści, ewentualnie śmierci zwierzęcia.Aby doszło do zatrucia, pies musiałby zjeść około 250-500 mg teobrominy na 1 kilogram masy ciała. Mówiąc prościej, jednorazowa dawka 163 gramów czarnej czekolady jest potencjalnie śmiercionośna dla 20-kilogramowego psa! Mniej niebezpieczna jest czekolada mleczna ( 6 tabliczek to dawka śmiertelna dla średnio-dużego psa). Pies nie powinien dostawac zadnych produktow, w ktorych jest chocby sladowa ilosc czekolady.

CEBULA, CZOSNEK
Naleza do roslin z rodziny czosnkowatych, i zawieraja toksyczne dla zwierzat alkaloidy. Moga doprowadzić do zniszczenia czerwonych krwinek i w konsekwencji anemii u psów. Dwa plasterki cebuli tygodniowo, obojętne surowej czy gotowanej, powodują już zniszczenie takiej ilości hemoglobiny, że organizm nie otrzymuje tyle tlenu, ile potrzebuje. Zatrucia cebulą to spadek wagi, nadmierne dyszenie, przyspieszone bicie serca, depresja, osłabienie, poblednięcie błon śluzowych pyska i dziąseł. W przypadku stwierdzenia tych objawów konieczna jest wizyta u weterynarza. Moze byc przyczyna zgonu.

RODZYNKI (ale tez i WINOGRONA)
Sa trujace są dla psów ze względu na dużą zawartość w nich cukrów prostych które nie sa wchaniane przez przewod pokarmowy psa. Pierwsze objawy pojawiają się zazwyczaj w ciągu 6 godzin od zjedzenia rodzynek. Pies zaczyna wymiotować, nie chce jeść, jest apatyczny, wykazuje objawy bolesności brzucha, pojawia się biegunka. W wymiocinach i w kale można często znaleźć częściowo strawione rodzynki. W ciągu 24-72 godzin rozwija się ostra niewydolność nerek. Najczęściej w pierwszej fazie zwierzę oddaje mocz częściej i w większych ilościach, a następnie coraz rzadziej, aż w końcu dochodzi co anurii, czyli bezmoczu.

I tutaj male sprostowanie czasami pestki winogron zawarte są w karmach. A to ze względu na ich wysoka zawartość wysokonasączonych tłuszczów roślinnych, które są zdrowe dla psa. Między innymi zaleca się podawanie psom co pewien okres łyżki takiego oleju, gdyż ma on te tłuszcze i wiele widaminy chyba D które są dla sierści psa bardzo zdrowe.

WIEPRZOWINA
Wieprzowina jest alergenem, prócz tego cząsteczki tłuszczu w wieprzowinie są większe niż w innych rodzajach mięsa, przez co mogą zatykać drobne naczynia krwionośne psa.

PRZYPRAWY
Psy nie mogą dostawać ostrych dodatków, jak papryka, pieprz, gałka muszkatołowa itp. Psy łatwo przyzwyczajają się do ostrych dodatków w pokarmach i później nie chcą bez nich jeść swojego pokarmu. Jednakże dłuższe podawanie takich dodatków doprowadza do podrażnienia nerek i ich schorzeń. Generalnie zakaz uzywania wszelkich przypraw, poza lekkim soleniem.

WEDLINY
W nawiazaniu do powyzszego - zawierają za dużo przypraw i konserwantow (np. bardzo szkodliwa saletre) .

KOSCI - a juz zwlaszcza drobiowe (kurczak, indyk). Jedyne dopuszczalne kosci, to wolowe udzce.
Duża ilosc kosci prowadzi do zaparć. Kosci takie jak kregi kregoslupów drobiowych sa najczestrzą przyczyną zadlawien lub niedroznosci jelit. Pies maly i sredni jezeli chodzi o wielkosc nie jest w stanie takiego kregu rozdrobnic przy pomocy zebow ze wzgledu na mala wielkosc i bardzo mocna strukture kostna kregu a co zatem idzie najczesciej polyka. Przy stosunkowo malych przekrojach przelyku i jelit moze to sie zle skonczyc. Kosci gotowane sa miekkie zwierze nalezycie je rozdrabnia ale one w przewodzie pokarmowym sie komasuja tworzy sie cos podobnego do pumeksu. Taki kamien doskonale zapycha jelito i drazni sluzowki .To schorzenie nazywa sie koprostaza . Kosci a przede wszystkim gryzienie w wieku rozwojowym moze byc przyczyna wady zgryzu. Kosci gotowane poza tym nie maja zadnych wartosci odzywczych. Długi najczesciej proces obrobki ternicznej inaktywuje wiekszosc mikro i makroelementow i
substancji witaminowych czyli jest to tylko zrodlo suchej masy.

ZIEMNIAKI
Sa bezwartosciowe i slabo wchlwanialne z przewodu pokarmowego. Glownie chodzi tu o skrobie i fakt iz przewod psowatych jest krotki, a przez to nie przystosowany do jej trawienia. Ale takze o fakt, ze powoduja one zaburzenia we wchlanianiu witamin z grupy B. W ramach uzupelnienia tej informacji - jesli, juz to ziemniaki:
Cytat:
podaje się w małej ilości, gotowane i dobrze rozgniecione. Żołądek psa wydziela soki trawienne rozkładające mięso (białko), natomiast ziemniaki są trawione słabo (Smyczyński 1983, Teichmann 1974).


SZPINAK, BURAK CZERWONY, RABARBAR
Nie sa toksyczne, ale zwierają duża ilosc kwasu oxalic. Czynnika, który zaburza wchłanianie wapnia, a wiec nie należy psu podawać zbyt często.

Nasiona roślin straczkowych (BOB, FASOLA, SOCZEWICA, GROCH)
Sa zbyt ciezkostrawne, a ich składniki pokarmowe zwiereęta zle przyswajaja. Za to zielony groszek i fasolke szparagowa mozna podawac, a malych ilosciach.

SUROWE BILAKO JAJA
Blokuje przyswajanie witaminy H. Zawiera Avidyne, ktora wiaze biotyne i czyni ja nieprzyswajalna dla organizmu psa. Jesli juz to bialko powinno byc zawsze sciete. Zoltko można podawac surowe. Ja mojemu kojotowi nie serwuje bialka w ogole. Za to zoltko mala dostaje po uprzednim krotkim obgotowaniu jaja. To ze wzgledu na ryzyko salomonelli. Poza tym jaja sa doskonalym zrodlem wit A, D, C, i innych skladnikow pokarmowych, wiec warto je od czasu do czasu zaserwowac. UWAGA! Jajka moga tez uczulac.

SUROWE RYBY MORSKIE (np. mintaj)
Zawieraja trimetyloamine, ktora wiaze obecne w pozywieniu zelazo w postac nieprzyswajalną, co moze spowodować bardzo ciezka anemie i zmiane barwy sierści. Gotowanie ryb zabezpiecza przed niekorzystnym działaniem trimetyloaminy.

Dla porzadku dodam jeszcze jedna informacje - niektore produkty, powszechnie uznawane za szkodliwe w misce psa, mozna znalezc jako skladniki suchej karmy. Nie oznacza to wcale, ze producent probuje nam podtruc pupila. Wszystkie uzyte skaldniki w karmach sa wysoce przetwarzane i jesli znajda sie w chrupkach, to tylko po to, by sluzyc zdrowiu psa (oczywiscie mowa o karmach dobrych jakosciowo).

DUŻO INFORMACJI O STANIE ZDROWIA PSA DAJE NAM OBSERWOWANIE KAŁU. Kał związany w kolorze jasnobrązowym świadczy o prawidłowym sposobie żywienia. Biały i sypki - za dużo kości, mocno brązowy pojawia się gdy pies dostaje za dużo mięsa.

Powyzsze zestawienie opracowano na podstawie porad, jakie ukazaly sie w Dzienniku Zachodnim. Ich autorem jest lek.wet. Isaac Bada. A takze na podstawie informacji wyszukanych w sieci. CDN
Ostatnio zmieniony przez ewak 2008-09-11, 05:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ewak Wysłany: 2008-09-11, 05:09   

Net włączony- gar z zupą spalony


Dołączyła: 02 Wrz 2008
Posty: 684
Skąd: Z konca swiata
xandra napisał/a:
to ja tez tylko dodam, ze czasem czosnek pojawia się w karmach, ale sa to sladowe ilosci - antybakteryjne
dodam tez, ze kwiaty bywają dla zwierzat, psow i kotow ;) , bardzo grozne i czesto smiertelne
jesli chodzi o koty (psy - nie wiem) tych roslin jest tak duzo, ze zrezygnowałam z kwiatów w domu, mam tylko bazylię w doniczce
nie zal mi a wiem, ze moje koty sie nie zatrują


xandra napisał/a:
w temacie nietrawienia - soja i kukurydza, jesli jest w karmie - omijac bo to zapychacz, który i tak zostanie wydalony


katya napisał/a:
Podobno trujące dla psów są także migdały.


Martu80 napisał/a:
po ostatniej lekturze "Życia weterynaryjnego" dodałabym ksylitol - zawierają go np. muffinki... Powoduje śmiertelne zatrucia u psów...


DobraC napisał/a:
ja to w ogole dodalabym tutaj karmy puszkowe ;) ale zboczona zawodowo jestem niejako...


Zrodlo: gimbla.pl




Nie szata zdobi człowieka, lecz dusza szlachetna.
 
 
 
asik
[Usunięty]
Wysłany: 2008-10-08, 14:14   


Mój ogar tylko na suchej -dobrze dobranej do jego rasy karmie - uwielbia ją i wygląda po niej ładnie -sierść świecąca.
Czasem dolewam mu łyzkę oleju a zimą daję tran.
 
 
zosiabg Wysłany: 2008-11-11, 16:34   

Starsza Kobieta


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Paź 2008
Posty: 4061
Max Giray napisał/a:
Czasem gotuje ryz z marchewka i kurczakiem. Mieszam to z karma sucha.


o-wieczka napisał/a:
Ja daje suchą karmę dobrej jakości plus raz w tygodniu gotuję gar (włoszczyzna + kurczak, mięso mielone lub serca drobiowe) i dodaję do suchej dla smaku.


nie powinno sie mieszam mokrego z suchą karmą. Chyba ze to mokre jest takie ze trzeba gryzc tak jak karme. Psy jak mają mokre z suchym to po prostu nie gryza tak dokladnie. Pozatym o-wieczka uwazasz ze kurczak czy mieso nie dają zmaku ? ;)

Ja mam beagle'a. Ciezko u niego z żołądkeim jak zresztą u wiekszosci beagli. Przede wszystkim dowiedziałam sie od weterynarza co powinien a czego nie powinno podawac sie beaglom. Nie powinny jesc ani wieprzowiny ani wołowiny. Zadnego surowego miesa. Najlepiej gotowany drób (kurczak, indyk czy cos tam chcecie), mówil ze wolno jesc jagniecine i krolicze miesko ale ja raczej nie bede inwestowac ;) Sama w zyciu nie jadłam ;) Nie wolno dawac surowych bialek, nabial krowi jest głeboko niewskazany, jesli juz to w ramach jakiegos smakołyka czasem chudy bialy ser. Osobiscie czasem daje mu do wylizania pudlełko po kefirze ;) Albo mleka troszeczke ;) Jak mam np. koncówke w pudelku ;) Nie wolno jes psom wszystkiego co zawiera duzo cukru - ŻADNYCH slodyczy, moja tesciowa zwykla dawac mu biszkopty - kopalnie cukru :/ Mozna za to dawac sucharki takie do pochrupania i moj je uwielbia, chociaz nie dostaje czesto. O kosciach drobiowych chyba nie musze wspominac ;) Wszelkiem masci podroby powinny byc podawane baaaardzo rzadko jesli nie potrafimy juz sobie odmówic podaniu tego psu. nie sa dobre dla ich zołądków i innych wewnetrznych 'czesci'.

Jesli chodzi o pozeranie na spacerze to moj wet okresla beagle vel. smieciarki ;) Podobno ta rasa ma niesamowite upodobanie do smieci. Moj jest wychowany tak ze nie je, chyba ze idzie z tesciową, ktora zawsze mu pozwalala na rozne rzeczy. Czasem jak ide razem z moim M. to uwaza ze mu wiecej wolno ale rzadko, To są trudne psy. Trzeba bys BARDZO konsekwentnym i wychowywac tak od dziecka. Moj na przyklad jest nauczony ze do kuchni sie nie wchodzi. Stoi w progu i sie patrzy ale nie wejdzie :) Wogole jest dobrze ulozony. Reaguje na 'zostaw', 'stój', 'nie wolno', 'chodz tutaj'. nauczylam go chodzic bez smyczy jak mial 3 lata i slucha sie w 95%. Nawet jak jest suka z cieczką (chociaz to jeden ze skladnikow 5% niesluchania) ;) A.. dostaje w sumie głównie nutrę i gotowanego kurczaka z ryzem z marchewka.

Generalnie trzeba pamietac ze psu wiecej radosci sprawi wyjscie na dwor niz dokarmianie :)




 
 
marwoj2005 Wysłany: 2010-10-13, 12:16   

Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 04 Lut 2009
Posty: 15
Skąd: dolnośląskie
Mam dwa psy (sznaucer miniatura i mastif), rano dostaja karme sucha, która zjedza jak już sa naprawde glodni. Wieczorem gotowane, wstawiam duzy gar raz na 4 dni: 3 duze udka, 500 g wloszczyzny mrozonej pokrojonej w paski zalewam woda, gdy wszystko zmieknie wsypuje 1,5 paczki makaronu rosołowego i gotuje na malym ogniu tak, ze makaron bardzo się rozgotuje i nie ma praktycznie wywaru. Po przestudzeniu obieram mieso i wyrzucam kosci, dziele na 4 pojemniki, które potem odgrzewam w mikrofali.
Moje psy to uwielbiaja i gotowane jak dostaja to miska jest wylizana :) .
Kosc daje taka duza surowa raz na jakis czas, a tak zadnych innych kosci.




Nie ci są szczęśliwi, którzy dużo mają ale ci, którzy potrafią docenić to co posiadają.
 
 
LADLI Wysłany: 2011-03-08, 12:02   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 5
Wcześniej miałam jednego psa - Owczarek kaukazki, teraz mam Goldena.
Hmmm co do tego co nie powinno się dawać to prawie się zgadzam :)
Ja daje psu raz na jakiś czas surowe żółtko, poprawia się wtedy sierść, jest bardziej błyszcząca.
Co do karmy to daje suchą, która ma wszystkie składniki z bilansowane (ale tej lepszej marki, a nie ta z marketu - bo to szmelc), domieszam mu kilka łyżek mokrej karmy z puszki i tyle. Wcześniejszemu psu tez gotowałam różności, przełyki, serca, płucka itd. Ale dowiedziałam się, że tam w jednym jest czegoś więcej, a innego w ogóle, dlatego weterynarz polecił mi suchą. W sumie, szybciej, łatwiej i nie śmierdzi podczas gotowania ;)
Co do warzyw, mój jest nauczony, że to co mu dam to zje. Omijam cebulę, czosnek. Ale uwielbia surową marchewkę, jabłka, agrest i wiele różnych owoców. Jeszcze nic mu nie było po brokule ;)
 
 
kobietka83 Wysłany: 2011-05-24, 08:49   
Pampersa mi dali i nowym nazwali


Dołączyła: 20 Mar 2010
Posty: 15
zgadzam się, ze trzeba uważnie dobierać karmę, czytając składy - najlepiej bez zbóz ;) ja swojemu od czasu do czasu cos ugotuje
 
 
Atir Wysłany: 2011-05-24, 08:55   

Starsza Kobieta


Dołączyła: 14 Wrz 2008
Posty: 4007
Mój sniadanie i kolację jedzie na Royalu dla yorków a a na obiad gotuję mu: makaron, marchew i rybę. Na kurczaka jest niestety uczulony.
Od czasu do czasu wsuwa jogurt albo jakiegoś owocka.




nowe OBNIŻKI.
obniżka u Weroniki

.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



forumla.pl - fora internetowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group